Jak Odzyskać Byłego – Jak Odzyskać Ex Faceta

 kat. atrakcyjność, miłość

Od jakiegoś czasu, co tydzień dostaję wiadomość od kobiety z pytaniem „Marcin, jak odzyskać byłego faceta? Rozstaliśmy się niedawno, ale ja nie mogę bez niego żyć! Pomóż!” albo „Marcin, on wczoraj powiedział że już mnie nie kocha i nie chce być ze mną. Odszedł, a ja płaczę non stop i nie wiem co teraz robić?!”.

Ok, Dr Randka leci na ratunek. Jako główny specjalista w kraju do spraw odzyskiwania byłych kobiet, postanowiłem pomóc też moim czytelniczkom.  Tzn. tym które straciły swojego mężczyznę i pragną, aby on wrócił ze łzami w oczach i na kolanach. No dobrze, najczęściej wystarczy żeby wrócił i był znowu zakochany. Ten artykuł to rzecz jasna tylko wstęp do tematu, choć znajdziesz tu podstawowe wskazówki jak odzyskać byłego.

Wyjaśnijmy dwie sprawy:

  1. Najczęściej on nie zerwał z Tobą dlatego, że jeden raz coś zrobiłaś lub powiedziałaś coś głupiego / nie miłego. Problem często tkwi głębiej.
  2. On (prawdopodobnie) nie zerwał z Tobą z powodu Twojego wyglądu. Wygląd kobiety w związku zmienia się zbyt wolno, aby to nagłe zerwanie było nim spowodowane. Sprawa jest poważniejsza.

Z mojego zawodowego doświadczenia wiem, że jest kilka głównych powodów, przez które mężczyźni zostawiają kobiety. To temat na inny wpis. Teraz powiem Ci tylko czego nie powinnaś robić zaraz po zerwaniu.

Oto czego NIE WOLNO Ci robić po rozstaniu, pod groźbą bycia samotną do końca życia:

  1. Bzykać się z nim okazjonalnie
  2. Wyglądać na zagniewaną i głęboko urażoną
  3. Wyglądać na żałośnie przygnębioną i smutną.
  4. Wstawiać na Fejsa, Snapa czy Instagram  żałośnie melancholijne  i romantyczne memy
  5. Pisać na fejsie smutne statusy „dlaczego?”, „dlaczego mężczyźni są takimi świniami?”, „prawdziwa miłość nie istnieje”, „Prawdziwa miłość jest tylko jedna na całe życie” i tego typu żałosne, w tej sytuacji,  pierdolety
  6. Być  wrogą, nieuprzejmą i źle go traktować
  7. Obmawiać go przed znajomymi
  8. Przechwalać się jak wielu mężczyzn o Ciebie zabiega.
  9. Opowiadać innym ludziom cokolwiek o waszym związku.
  10. Pytać czy umawia się bądź sypia z jakąś dziewczyną
  11. Prosić go o przemyślenie raz jeszcze i naiwne przekonywanie go argumentami
  12. Dramatycznie błagać o powrót lub grozić samobójstwem
  13. Wysyłać swoją mamę lub koleżanki, aby „jeszcze raz z nim porozmawiały i go przekonały”
  14. Rozmawiać z nim zbyt często (częściej niż raz dziennie, choć to zależy od konkretnej sytuacji). Sugeruję nawet odcięcie się na 2-4 tygodnie.
  15. Nie rozmawiać z nim w ogóle i na siłę unikać kontaktu (to też zależy od konkretnej sytuacji).

Żadnych takich memów jak te poniżej:

jak odzyskać byłego

1. Seks z ex.

Może ci się to wydać dziwne, ale jeśli wciąż jeszcze sypiasz ze swoim byłym facetem – to rujnujesz swoje szanse, aby odzyskać faceta i jego miłość. Przestań natychmiast. jeśli masz duże potrzeby seksualne znajdź sobie kochanka na okres odzyskiwania. A z byłem nie masz prawa iść do łóżka. Nie wpadnij w pułapkę myślenia, że możne on będzie chciał wrócić do Ciebie, jeśli się będziecie bzykać. Chcesz a by w nim ożyły na nowo emocje, a nie tylko potrzeby seksualne. Po rozstaniu, niektórzy mężczyźni wykorzystują swoje byłe dziewczyny jako tzw Plan B, kobietę tylko do seksu.  Jeśli on odszedł do innej i mu z nią nie wyszło,  to może chcieć Ciebie tylko  jako zabawki. Po to by przeboleć rozstanie. Może też po samotnym powrocie  z imprezy stwierdzić, że w  sumie to do bzykania Ty możesz mu wystarczyć. A Ty dajesz się nabrać, bo myślisz że on o 3 nad ranem w niedzielę zmienił zdanie co do bycia z Tobą. Nie, nie zmienił, chce tylko spuścić z krzyża. Nie bądź misiem, który łapie się na sztuczny miód.

Jeśli naprawdę za wszelka cenę będziesz chciała mieć go z powrotem i zgodzisz się na seks bez zobowiązań, to pewnie on przystanie na taki układ, ale nic więcej, zapomnij o miłości.

_  
2. Brak kontaktu z ex.
Kiedy tylko możesz dobrze jest zminimalizować kontakt z byłym na 2-3 tygodnie. Nie zawsze można go zerwać całkowicie (wspólna praca, dzieci itp). Co dzięki temu osiągniesz?

  1. On nie zobaczy Ciebie w najgorszej zdesperowanej i płaczliwej fazie. Pamiętaj „głodni nie zostają nakarmieni, potrzebujący nie otrzymują wsparcia na tej planecie”. Jeśli jeszcze nie wiesz  to bycie zdesperowaną jest zabójcą atrakcyjności, jeśli chodzi o związek i odzyskiwanie byłego.
  2. Brak kontaktu sprawia, że powstaje przestrzeń w której on może zacząć tęsknić. Zaczyna się zastanawiać co u Ciebie się dzieje. Setki moich klientów facetów, pisało mi że gdy odeszli od dziewczyny na początku byli zadowoleni, a potem wraz z upływem czasu nagle zaczęli myśleć o ex dziewczynie „cholera, a może to była ta jedyna?”. To częsty schemat u mężczyzny, który odszedł,ale nie znalazł sobie z miejsca innej dziewczyny. Po krótkim czasie wracają dobre wspomnienia i zaczyna gryźć się z myślami.  Zacznie się zastanawiać czy nie zaczęłaś się spotykać z innym mężczyzną?  A to już pierwszy krok do strach przed utratą Ciebie na zawsze.
  3. Masz czas na przemyślenia i uspokojenie nerwów.
  4. Masz czas na rozpoczęcie swojej własnej przemiany w odmienioną, atrakcyjną kobietę. Jak nigdy dotąd.
  5. No i pozwoli Ci to przeczytać resztę mojego bloga oraz materiałów na temat mężczyzn 🙂

„Szczyt samotności” następuje po trzech, czterech tygodniach od rozstania. Nie kontaktowanie się z Tobą na ogół działa na Twoją korzyść (pod warunkiem, że w jego życiu nie ma nowej kobiety). „Zasada braku kontaktu” nie oznacza, że Twój ex chłopak nie może się skontaktować z Tobą. Jeśli to on pierwszy się do Ciebie odezwie, nawet z błachego powodu, to może to być dobry znak.  Jest spora szansa, że on pierwszy będzie usiłował się z Tobą skontaktować. Jeśli tego nie zrobi – no cóż będzie trochę gorzej, trzeba wtedy przejść do ataku i użycia specjalnych metod. Lecz będziesz w dużo lepszej pozycji, jeśli on zrobi to pierwszy.

Poniżej masz fragment przykładowej wiadomości od moich klientów – mężczyzn.

„Witam, mam problem, zerwałem z dziewczyną jakies 4 msc temu przez sprawy domowe i ogólne problemy życiowe stwierdziłem że zerwanie będzie lepszą opcją dla niej bo była bardzo zakochana a nie dawałem jej tego czego oczekiwała (…)”

(…) urwał sie kontakt potem na nowo mnie dodała lecz nic nie pisałem bo myslalem, ze tak bedzie lepiej bo i tak mnie pewnie nienawidzi (…) ona pisała, że bardzo ją zraniłem, i że teraz ma mnie w dupie. Potem sie spotkaliśmy razem ze wspólnymi koleżankami na imprezie (…) lecz po tym spotkaniu ja zacząłem odwalać i pisać jak bardzo mi na niej zależy itp doprowadziło to do tego że po pewnym czasie i po moich paru wybuchach emocjonalnych chciałem by mnie zablokowała jak nic do mnie nie czuje i nic ode mnie nie chce (…) Podkreśle, że robi teraz takie typowe pokazówki jak sie świetnie bawi i jak jest  jej lepiej beze mnie. Pytanie brzmi czy jest szansa? Starać sie o nią? (…)”

Inny przykład mojego klienta (mężczyzny):

„(…) czuliśmy coś do siebie i postanowiliśmy się zareczyc.  Po zaręczynach miał być ślub i wspaniałe życie.  No ale kłótnie zaczęły znowu nas niszczyć.  Wtedy odkochalem się.  Nic do niej już nie czułem ale byłem z nią bo…  Było mi jej zwyczajnie szkoda.  I tak sobie wegetowalem. ona się starała, ja udawalem, że dalej coś do niej czuje.  No i się klocilismy o wszystko.  Lata mijały.  Ślub został przełożony do czasu wyjaśnienia sobie pewnych rzeczy.  No i po jakiś łącznie 6 latach, przy jednej bardzo mocnej kłótni, stwierdziła, że to już koniec i nie chce ze mną być.  To był dla mnie szok.  Zacząłem myśleć i dotarło do mnie,  że ją kocham. Zacząłem się starać ale im bardziej się starałem,  tym bardziej ona mnie odrzucala”.

Zwróć uwagę jak się zmieniło nastawienie faceta, który najpierw zerwał z dziewczyną, a potem wróciły mu emocje silniejsze niż przed zerwaniem. Zwróć uwagę też na to, co ona zrobiła po rozstaniu.

 

3. Nie bądź jego tamponem  emocjonalnym.

Twój instynkt może Ci podpowiadać, że kontaktowanie się z nim, bycie w pobliżu niego i wspieranie go emocjonalne sprawi, że wrócicie do siebie. Albo że on nie zapomni o Tobie i zmieni zdanie. Nic bardziej błędnego. To tylko da mu czas na znalezienie innej dziewczyny. Gorzej, on może zacząć na Ciebie patrzeć jak na… przyjaciółkę. Nie partnerkę seksualną, nie miłość swojego życia – tylko jak na aseksualną koleżankę.  A to zrani Ciebie.  W rzeczywistości on będzie jak emocjonalna pijawka wysysająca z Ciebie radość, dobry nastrój, a w zamian dostaniesz jad zazdrości, bólu i poniżenia.

Przez brak kontaktu z nim pozwalasz mu zatęsknić.  Pozbawiając go seksu, nie pozwalasz mu stać się planem B. Zmuszasz go do samotności, by sam zmierzył się z rzeczywistością bycia singlem. Nie ułatwisz mu rozstania.

Poza tym krążąc wokół swojego byłego, jest szansa że wyślesz mu sygnały tęsknoty i desperacji. A tego nie możesz zrobić. Przynajmniej nie na początku.

4. Zero bycia wredną.

Nie możesz być wredna, nieuprzejma, zła, zagniewana. Jeśli zobaczysz się z nim w pracy lub zadzwoni do Ciebie, wyglądaj na szczęśliwą i wesołą. Pokażesz w ten sposób swoją większą wartość. On zacznie się zastanawiać dlaczego nie jesteś nieszczęśliwa. Przecież taka byłaś jeszcze kilka dni temu? To go zaintryguje i skłoni do rozmyślań na temat was. A być może poczuje strach przed utratą Ciebie.


5. Co robić jak on się odezwał? Co robić, aby odzyskać byłego faceta?

Gdy ex chłopak skontaktuje się z Tobą:

  • Porozmawiaj z nim krótko o czymkolwiek.
  • Wyglądaj na wesołą i szczęśliwą, ale nie pozwól by pomyślał, że desperacko pragniesz rozmowy z nim i myślisz o nim nawet gdy śpisz.
  • Pierwsza skończ rozmowę (jeśli rozmawiacie przez telefon) po około kilku minutach. jesteś przecież zajęta, bo tyle fajnych rzeczy dzieje się w Twoim życiu. Możesz wzbudzić trochę zazdrości „Muszę kończyć, bo zaraz wychodzę z przyjacielem, odezwę się później”. Mów to spokojnie i na luzie.
  • Pozwól zaprzyjaźnić się jego smsom i mailom z Twoją skrzynką odbiorczą. Daj im trochę czasu, nie odpisuj pod wpływem emocji. Bądź cierpliwa, niech minie dzień lub półtora.
  • Zero nocnych smsów po pijaku. Zwłaszcza takich, które będziesz żałowała rano.
  • Aha no i zero smsów po pijaku.  Mailów też.
  • Mówiłem, że zero płaczliwych smsów po pijaku?

Kiedy się z nim skontaktujesz lub on z Tobą, zalecam abyś rozmawiała z nim  jak ze starym przyjacielem. Chcesz sprawiać wrażenie, że wasz z związek to dla Ciebie przeszłość. Chcesz mieć jego serce, miłość i inne uczucia do Ciebie, ale na ten okres odzyskiwania byłego mężczyzny nie możesz pokazać, że Ci na tym zależy. Jasne?  Możesz powiedzieć,  że co było to  było, ale szkoda by było zakończyć waszą znajomość / wspaniałą przyjaźń 🙂

Ok, to by było dzisiaj na tyle. Oczywiście odzyskanie byłego nie spowoduje, że w magiczny sposób znikną wasze problemy z przed rozstania.  Odzyskanie byłego to pierwszy krok, a co będzie dalej, to już jest inna historia.

Dla mężczyzn stworzyłem gotowy system na odzyskanie byłej  www.JakOdzyskacByla.pl Dla kobiet jeszcze go nie napisałem, ale na oko 60-70% porad dla mężczyzn można wykorzystać w sytuacji, gdy to Ty chcesz odzyskać swojego ex.

pozdrawiam
Marcin „Adept”

ps. Nie marudź, że każdy facet jest inny, że nie można generalizować, że są wyjątki  bla bla bla. To jasne jak słońce. Pamiętaj, że ten  wpis to tylko wstęp do tematu jak odzyskać faceta. Co dalej konkretnie robić i mówić, aby odzyskać byłego, znajdziesz w przyszłości w moich wpisach i materiałach.

p.s.2 albo alternatywnie wykorzystasz wiedzę z www.JakOdzyskacByla.pl modyfikując ją do swojej sytuacji

Najnowsze posty
Komentarze
  • Kornelia
    Odpowiedz

    Hej witam nigdy nie zamiesczalam żadnych komentarzy na takich forum ale postanowiłam to zmienic, gdy mam problem który dotyczy chyba dużej liczby osób, patrzać po ilości artykułów na ten temat i różnych wpisow.
    Mam 22 lata i prawie 2 miesiące temu zostawił mnie chłopak. Znam powody, bo sam mi je zdradził. Byłam zbyt zaborcza, unieszczesliwialam go, nie czuł się wolny. Nie lubili mnie jego znajomi, ani rodzina. A powiedział, że się wypalił, że nie potrafi już ze mna być i o mnie się starać. Przez pierwszą miesiac prosiłam i blagslam, aby wrócił. przychodzilam do pracy do jego rodziny, prosiłam o pomoc. Jednak bezskutecznie. Powiedział, że nigdy nie zmieni decyzji, bo był nieszczęśliwy i nigdy by nie był, do siebie nie pasujemy. Wiem, że go dusilam. Teraz imprezuje i bawi się z kolegami. Podrywa inne dziewczyny. Nie wiem co robić. Wiem ze to ten jedyny i ten ukochany. Wiem jak to banalnie brzmi. POstanowilam trzymac z nim kontakt, więc próbuje z nim pisać. Ale odpisuje za każdym razem lekceważaco i olewajac, i te jakos nie od razu. myślalam, że po prostu będę blisko niego chociaż w ten sposób, że będę pisać i dzwonić czasem. Ale to nie dziala. Nic się nie zmienia. Sam nie pisze ani też dzwoni. Nie wiem co robić. Nie mamy wspólnych znajomych, ani wspólnej pracy, nie spotykamy się. Nie mam dobrych relacji z jego rodzicami, choć nic do mnie nie mają. Nie wiem jak go przekonać, żeby wrócił i zmienił zdaniem. Bo on jest pewny i tak powiedział, że dobra decyzję podjął. Jestem załamana. Wiem ze kocham go i tylko go. Błagam o pomoc. Jak najszybciej.

  • Beata
    Odpowiedz

    A co jesli to nie zadziala? Jesli stwierdzi ze juz go nie potrzebuje? Nie chce go stracic mimo ze chamsko ze mna postapil i robi to dalej czuje sie jak zabawka a bardziej jak dziwka dla niego.

  • Aga
    Odpowiedz

    Byłam z Chłopakiem przez 4 miesiące od dwóch mieszkaliśmy razem. Na początku wszytko było dobrze, czuliśmy się dobrze w swoim towarzystwie. Na początku naszej wspólnej naszej drogi to On walczył o mnie bo Go zbywalam. Dopiero sytuacja zmieniła się, kiedy straciłam przytomność na ulicy i trafiłam do szpitala. Czekał na mnie cierpliwie na izbie przyjęć aż mnie przyjmą na oddział. Później przez tydzień siedzial przy moim łóżku i trzymał mnie cierpliwie za rękę, kiedy wylam z bólu bo tak mnie głowa boli. Potem dowiedziałam się że jak czekał na mnie na poczekalni to uświadomił sobie jak bardzo mnie kocha. Dopiero zaczęło się psuć dwa tygodnie temu. byłam nieznośna, czepialam się o wszystko zazdrosna a to wszystko przez moją chorobę- depresję. Czułam też od pewnego czasu że się idealny od siebie i powiedziałam, że jeśli nie zmienimy podejścia do Siebie to ja wyprowadze się. On powiedział to się wyprowadzać będzie spokój. Następnie Wybuchnelam aktem zazdrości, ponieważ pisał z koleżanką często się o to klocilismy. Przeglądałam mu telefon i laptopa, często do Niego dzwoniłam w ciągu dnia w pewnym momencie zasygnalizował mi że potrzebuję prywatności ale ja dalej swoje. Zmienił hasło w telefonie i laptopie. W dniu rozstania znów Wybuchnelam zazdrością i Powiedziałam mu żeby nie zapomniał napisać do Niej. On na to że jedzie do Niej co mnie jeszcze bardziej zdenerwowało a ja na to czy jest lepsza od mnie w łóżku? Było to w tą niedzielę. Kazał mi się do piątku wyprowadzić z domu. Wtedy dotarło do mnie co się dzieje. Zaczęłam płakać i mówić że pójdę się leczyć i że chce to naprawić. On na to że nie o czym ze mną już rozmawiać. Poszłam wtedy na nockę i pisaliśmy przez fb i napisał że już to koniec, że nie chce ze mną niczego naprawiać i że nie kocha mnie tylko zaczyna nienawidzić. Zablokował mnie wtedy na fb, kazał mi zamknąć firmę która założyłam dla Niego, usunął status na fb i usunął wszystkie nasze wspólne zdjęcia. Jak wróciłam z pracy zobaczyłam moje zdjęcie, które zawsze trzymał w portfelu. próbowałam na spokojnie z nim porozmawiać i poprosić na żywo o jeszcze jedną szansę. Zatwardziale mówił że nie. Powiedziałam że skoro mnie nie kocha i nienawidzi to niech powie mi to tu i teraz w oczy. Oczy skierował ku podłodze i powiedział że chce żebym się tylko wyprowadziła i to było po południu. Wieczorem znów próbowałam pogadać nie chciał, ale drazylam temat. Zapytałam się czy powodem naszego rozstania jest inna kobieta powiedział mi patrząc w oczy ze nie. Potem powiedziałam że pójdę się leczyć i na terapię On powiedział że jak się wylecze to mam zadzwonić. Tego dnia Dowiedziałam się że wyjeżdża poza Poznań zapytałam czy dlatego żeby na mnie nie patrzył powiedział że tak. Następnego dnia jak wrócił z pracy właśnie kończyłam obiad zapytałam się czy zje, powiedział że nie bo się spieszy. Ostatni raz spróbowałam zawalczyć i zapytać czy zadzwoni powiedział zobaczymy ja na to czy mogę zadzwonić jak się wylecze powiedział że zobaczymy. Powiedział że jak na razie to się od Niego oddalam. Ja się zapytałam czy nahalnoscia i próba walki o związek powiedział że tak, powiedział pa i wyszedł. Od wtorku nie utrzymujemy kontaktu jestem w trakcie przeprowadzki. Napisałam mu list pożegnalny i chce zostawić jak będę odchodzić. Po tym zdarzeniu uświadomiłam siebie ze bardzo Go Kocham i jak na razie nie umiem sobie bez Niego poradzić. Chcę to wszystko naprawić. Proszę pomóżcie mi czy jest szansa żebyśmy jeszcze wrócili do siebie? I czy to jest możliwe że On nie już nie kocha skoro kilka dni temu jak się pytałam czy mnie kocha i wyobraża sobie ze mną przyszłość powiedział że tak a tu nagle kończy że mną związek. Czy jest szansa to naprawić?

  • Karolina
    Odpowiedz

    Cześć,
    Byłam w 7 letnim związku, który przez ostatni rok wyglądał tak, ze mój partner dzwonił do mnie z wyznaniami dozgonnej miłości, a mieszkał u innej kobiety. Dowiedziałam się o tym wszystkim, bo jego druga dziewczyna nie wytrzymała całej sytuacji. Oczywiście, zerwałam wszelkie kontakty z Adrianem i ruszyłam dalej..
    Wybawieniem okazał się dla mnie Marcin. Starszy, bardziej poukładany, przyjaciel od dawna. Wcześniej nie było między nami żadnej chemii, jednak z czasem zaczęliśmy patrzeć na siebie z zupełnie innej perspektywy. Koniec końców, postanowiliśmy spróbować.
    Ja na samym wstępie powiedziałam mu, o wszystkich moich przejściach z byłym, tak samo Marcin opowiedział mi o swoich równie nieudanych związkach. Nasze początki były cudowne, Marcin nie odstępował mnie na krok, a że dzielimy wspólnie pasje jaką jest taniec tym bardziej miał okazję na adoracje. Nie wstydził się pokazywać jak jestem dla niego ważna, chwalił się mną jak tylko mógł, często w natłoku zajęć potrafił wpaść do mnie jedynie po buziaka, co w moim 31 letnim życiu przytrafiło się po raz pierwszy. Słowa również były zapewnieniem o tym, ze podchodzi do nas na poważnie, planowanie przeprowadzki, wspólne wakacje, dzielenie się problemami, z pracy wysyłał przynajmniej kilka wiadomości, żeby dać znać, że myśli o mnie.
    Dość szybko doszliśmy do łóżkowych spraw, ale nie bawmy się w gimbazę, skoro obydwoje jesteśmy dorośli i tym polu również było cudownie – sam mi mówił, że z nikim nie było mu tak dobrze jak ze mną.
    Wspierałam go w robieniu prawa jazdy, razem kupowaliśmy jego samochód, ogarnialiśmy rożne kwestie papierkowe, innymi słowy chciał żebym czynni brała udział w jego życiu. Byłam jego motorem napędowym.
    Wszystko byłoby ok, gdyby nie pozostałości po moim były chłopaku. Adrian tak mnie zniszczył od środka, ze nie potrafiłam Marcinowi całkowicie zaufać, bałam się otworzyć w 100%, co chwilę miałam podejrzenia. Marcin cierpliwie znosił moje obawy, ja sama mu tłumaczyłam czym sa one spowodowane. Po jakimś czasie udało nam się to przepracować.
    Pojechaliśmy oboje na festiwal taneczny do Warszawyi tam po raz pierwszy doszło między nami do poważnej kłótni, która zakończyła się rozstaniem. Winę za całą aferę biorę na siebie, bo miało to związek z moimi huśtawkami nastroju. Poprzez gierki chciałam sprawdzić czy jestem dla niego ważna czy nie. Marcin się domyślił moich poczynań i zwyczajnie ze mna zerwał, bo nie chciał się w takie krzywe akcje bawić. Dugo musiałam go przekonywać do tego, ze potrafię się zmienić, że to było jednorazowe ale udało się i postanowiliśmy iść w to dalej. W tym wszystkim pomógł nam jego wyjazd 3 dniowy na szkolenie, gdzie się nie widzieliśmy, a że był do wyjazd na Ukrainę to i kontakt telefoniczny był dość okrojony, jednak mimo tych przeciwności Marcin pisał do mnie, że myśli, że wszystko jest ok. PO 12 godzinnej jeżdzie do domu, pierwsze co przyszedł się ze mną przywitać, i to dało mi nadzieję, ze uda nam się to wszytko jakoś poukładać i według mnie tak właśnie było. Może mniej pisał z pracy, ale za to podczas spotkań nadrabiał wszystko dwukrotnie. Kiedy miałam występ na ogolnoeuropjskim konkursie, to mimo tego, iż miał komunie chrześniaka pojechał ze mna. Spotykał się ze mną, choć nie raz widziałam, ze był niemiłosiernie zmęczony. Pamiętał na jakie filmy chcę iśc do kina i zabierał od razu na premiery. W skrócie, każdy kto nas znał widział, ze jestem oczkiem w głowie marcina.
    Problem zaczał się w ostatni weekend. Pojechalismy do Łodzi, gdzie odbywały się jego ulubione warsztaty taneczne. Podczas zajęć nie odstępował mnie na krok, co po krótkim czasie nawet zaczęło peszyć innych. Nie miał oporow przed pokazywaniem przed innymi jak wiele dla niego znaczę, przedstawił mnie swoim najbliższym znajomym.. Cały weekend był jednym z najpiękniejszych jakie mielismy.. Myslałam, że afera jaką ja wywołałam na po festwalu mamy za sobą, ze teraz czas na ruszenie do przodu szczególnie, że sam Marcin powiedział, ze jest zakochany, wspomniał o wyprowadzce etc.. Wróciliśmy w niedzielę po 22, w poniedziałek zasypywał mnie buziakami, po pracy się spotkaliśmy, żartowaliśmy, przytulaliśmy, wszystko było normalnie.. Ja byłam pewna, ze to ten jego czarny humor, ze nie ma się czego obawiać, bo przecież jest dobrze. Niestety Marcin mi powiedział, ze on tego nie czuje, ze jestem mu całkowicie obojętna, że chce rozstania a przynajmniej przerwy,
    To był dla mnie ogromny cios, nie potrafię sosbie z tym poradzić, bo choć nigdy nie był wylewny w słowach, jego czyny zastępowany wszystkie wiersze miłosne tego świata. Ja sama stawałam na wysokości zadania, gotowałam obiedy, prasowałam, pomagałam we wszystkim wiedząc, że ma ciężką sytuacje w pracy, starałam się być wsparciem dla niego jak tylko moglam. Nie raz rezygnowałam z własnych planów, żeby jakoś mu pomóc. Zrozumiałam lekcję jaka dostałam w Warszawie, nie popełniałam więcej tego błędu. Oczywiście zadałam mu pytanie co takiego zrobiłam, na co on odpowiedział, ze nie uporał się z tą stara afera i od tego czasu jestem mu całkowicie obojętna, ze mnie lubi i tyle…

    Dałam mu ten czas, który chciał. Nie pisze do niego choć wiadomo, ze mam milion rzeczy do powiedzenia. Nie zmienił statutu związku i kiedy ja przypadkiem go usunęłam od razu dostałam zapytanie, co to znaczy..
    Proszę poradź mi co mam zrobić, czy on wystraszył się tego zaangażowania, czy poczuł się osaczony mną, bo sam powiedział, ze czasami chciał zostać w domu ale myślał, że ja tego nie zrozumiem i się spotykaliśmy.. pomóż mi to jakoś naprawić bo strasznie mi na tym facecie zależy.
    Proszę pomóż mi to zrozumieć, bo kiedy Adrian był wylewny w słowach, a posuwał inna, tak Marcin był oszczędny w słowach, za to był człowiekiem czynu.

  • M.
    Odpowiedz

    Poznałam mężczyznę po 6 latach samotności. Nadawaliśmy na tych samych falach. Wspólne pasje, ulubione piosenki, podobne poczucie humoru. Adorował mnie jak żaden mężczyzna jeszcze tego nie robił. Dlatego się wystraszyłam. Bałam się że to wszystko pokazówka. A po swojej długiej przerwie od związków po prostu bałam się zaangażować. Pokłóciliśmy się. Niewinna kłótnia o drobnostke przerodziła się w „nic z tego nie będzie”. To były jego słowa. Przeprosiłam. Już następnego dnia. Ale nic nie wróciło do normy. Pozostawaliśmy w oziębłych acz przyjacielskich stosunkach. Rozmawialiśmy ostatnio poważnie o tym wszystkim. Przeprosiłam po raz kolejny i zapewniłam, że jest mężczyzna z którym chciałabym być, ale… Twierdzi że poszedł dalej i nie będzie się oglądał wstecz, chociaż sekundę wcześniej powiedział, że gdyby usłyszał deklaracje rzuciłby wszystko i zawalczyl ponownie. Nie wiem co o tym wszystkim myśleć, ale… Ja chcę walczyć. Nie wiem tylko jak. 🙁

Zostaw komentarz

Zacznij wpisywać i wciśnij enter żeby wyszukać

Odkryj Sekrety Mężczyzn, o Których Nigdy Nie Dowiesz się z Mediów ani od Koleżanek

  • Niepublikowana Formuła Wierności Faceta
  • Jak Zdobyć i Rozkochać w Sobie Mężczyznę
  • Jak Go Sobie Wychować, aby Spełniał Twoje Potrzeby

Odkryj Sekrety Mężczyzn, o Których Nigdy Nie Dowiesz się z Mediów ani od Koleżanek

  • Niepublikowana Formuła Wierności Faceta
  • Jak Zdobyć i Rozkochać w Sobie Mężczyznę
  • Jak Go Sobie Wychować, aby Spełniał Twoje Potrzeby