Mars i Wenus

 kat. Bez Kategorii

Kobiety, zdaniem mężczyzn, to istoty skomplikowane, doszukujące się we wszystkim 21 dna, czepiają się drobiazgów i nie potrafią czerpać przyjemności płynącej z seksu. Mężczyźni, zdaniem kobiet, to duże dzieci. Nie potrafią czytać między wierszami, opornie idzie im spuszczanie deski w toalecie, po seksie zaraz chrapią i nie chcę dialogu. Jak zatem pogodzić te dwa odrębne bieguny w postrzeganiu tej samej rzeczywistości?

W dawnych czasach różnice między kobietami i mężczyznami stanowiły fakt równie niepodważalny jak to, że ziemia kręci się wokół słońca. Potem pojawiły się feministki, które podważyły całą tą patriarchalną koncepcję świata twierdząc, że wszyscy jesteśmy równi, ba, tacy sami. Jednak po licznie przeprowadzonych eksperymentach i obserwacjach podano werdykt – nie jesteśmy tacy sami. Różnimy się od siebie pod względem anatomicznym, percepcyjnym, poznawczym, emocjonalnym.

Stereotypy płci
Od kiedy ogłoszono światu, że kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa, większość naukowych dyskusji toczy się o to, które ze stereotypów związanych z płcią są prawdziwe, a które nie. Głęboko zakorzeniony jest m.in. stereotyp gadatliwej kobiety i milczącego mężczyzny. Tymczasem jak wykazują badania, obie płcie mówią równie dużo, tyle że w innych sytuacjach. Kobiety chętnie rozmawiają ze swoimi dziećmi i koleżankami. Z kolei mężczyźni mówią znacznie więcej niż kobiety w kontaktach z partnerkami i z nieznajomymi. Ich wypowiedzi stają się szczególnie długie i kwieciste, podczas rozmów z przedstawicielkami płci pięknej. Wówczas starają się dominować w dyskusji. Wbrew powszechnemu przekonaniu znaczących różnic między gadatliwością kobiet i mężczyzn nie zauważono w rozmowach telefonicznych. Sporządzony przez firmę AT&T raport mówi, iż statystyczny mężczyzna rozmawia przez telefon 458 minut w ciągu miesiąca, czyli 50 minut dłużej niż kobieta.

„Mężczyźni traktują seks jak zabawę, kobiety jak mszę”. – Jonathan Carroll
Różnią nas mózg, układ hormonalny i anatomia, a co za tym idzie –także podejście do seksu.
Natura zaprojektowała to dość złośliwie. Mężczyzna szybko osiąga stan podniecenia i dąży do równie szybkiego jego zaspokojenia natomiast kobieta rozkręca się powoli. Dla niej seks jest dopełnieniem miłości, wynikiem emocji. On dociera do swych emocji w trakcie seksu i za jego pomocą. Mężczyzna dzięki zastrzykowi fizycznej miłości czuje się odprężony i zrelaksowany, kobieta chce seksu, jeśli jest odprężona.
Badania przeprowadzone w 50 krajach stwierdziły jednoznacznie: mężczyznom bardziej potrzebna jest różnorodność seksualna. Przeciętna kobieta chciałaby mieć 4 partnerów w ciągu życia, podczas gdy przeciętny mężczyzna aż 20. Kobiety też uprawiają skok w bok, tyle że nie dla przyjemności, ale w poszukiwaniu lepszych genów. Prof. Jan Havlick z Uniwersytetu Karola w Pradze po szeregu przeprowadzonych badań doszedł do ciekawych wniosków: otóż kobiety, które mają już partnera, podczas owulacji wolą zapach innego, bardziej dominującego mężczyzny. Panami steruje nieustannie wydzielany testosteron. Kobiece pożądanie wzmagane jest przez hormon płciowy zwany estradiolem, który pełni podobną rolę jak testosteron u mężczyzn, tyle że nie wydziela się on stale, lecz wtedy, gdy organizm kobiety gotowy jest na zapłodnienie, czyli w okresie owulacji. „To sprawia, że kobiety mogą interesować się seksem przez pewien czas, a potem mogą przez parę tygodni zajmować się czymś innym. Mężczyźni tak nie potrafią.” – twierdzi Kim Wallen, psycholog i endokrynolog z Emony University.

U kobiety aktowi seksualnemu zawsze towarzyszy przeżywanie silnych emocji. Natomiast męski model mózgu wygląda tak jakby zawierał specjalną przegródkę na seks, która jest całkowicie oddzielna od emocji. Mężczyźni traktują seks w sposób bardziej przedmiotowy, a ich głównym celem jest zaspokojenie seksualne. Ponadto mężczyźni bardziej akceptują seks przedmałżeński i pozamałżeński, w tym przelotny, bez zaangażowania emocjonalnego. Unikają zaangażowania emocjonalnego, pożądają partnerek młodych i atrakcyjnych fizycznie. W stałych związkach preferencje mężczyzn są bardziej zbliżone do kobiecych, gdyż oni również ponoszą w nich wysokie nakłady rodzicielskie. Panie zaś bardziej zainteresowane są zasobami materialnymi i statusem partnera.

Mężczyźni biją, kobiety mobbują
Jeśli chodzi o skłonność do agresji różnice są bardziej wyraziste. Wystarczy prześledzić statystyki zabójstw: w 90. proc. przypadków ich sprawcami są mężczyźni. Tak jest na całym świecie. To mężczyźni są prowodyrami, sprawcami konfliktów. Kobiety też są agresywne, ale wyrażają to nie w formie przemocy fizycznej, lecz knując intrygi. W odróżnieniu od mężczyzn nie działają wprost. Częściej niż mężczyźni stosują też mobbing w pracy. Według Anne Cambell, psycholożki z Durham University, autorki książki „Jej niezależny umysł”, różnica w okazywaniu agresji między kobietami a mężczyznami wynika z różnicy w poziomach ich lęków. Panowie mniej się boją – w sytuacjach zagrożenia są odważniejsi i stają się agresywni. Dlatego częściej popadają w konflikt z prawem. Kobiety wyładowują agresję poprzez przemoc werbalną. I są równie okrutne.

Komunikacje i (nad)interpretacje
Kobiety w związku dążą do bliskości emocjonalnej za pośrednictwem dialogu i zwierzeń, podczas gdy mężczyźni nastawieni są na działanie. Wolą okazywać uczucie w sposób czynny, kobiety zaś wolą o uczuciach mówić. Każde z partnerów posiada inny styl komunikowania się: mężczyźni preferują informowanie, kobiety – porozumienie.
Choć oboje mają zbliżone cele, nie potrafią osiągnąć zgody ponieważ wykorzystują różne strategie osiągania tychże celów. Wzajemne porozumienie utrudnione jest przez wysyłanie sprzecznych komunikatów, a ukryte komunikaty są błędnie interpretowane. Tym sposobem jeden z partnerów może odebrać informację, której drugi partner wcale nie zamierzał wysyłać. Np. gdy mężczyzna kupuje kobiecie w prezencie karnet na siłownię, ta może uznać to za sugestię, iż musi schudnąć.

Tak pięknie się różnić
Jest wiele obszarów, w których kobieta i mężczyzna nigdy nie dojdą do porozumienia, a kwestii spornych jest tyle ilu ludzi, Ważne, by ignorować stereotypy. Należy pamiętać, że partner jest nie naszym rywalem, ale najbliższą osobą. Nasze odmienności powinniśmy traktować jako atut. Zrozumienie, że nasze słabe strony są silnymi stronami partnera płci przeciwnej to podstawa udanego związku.

Adept

Najnowsze posty

Zostaw komentarz

Zacznij wpisywać i wciśnij enter żeby wyszukać

Odkryj Sekrety Mężczyzn, o Których Nigdy Nie Dowiesz się z Mediów ani od Koleżanek

  • Niepublikowana Formuła Wierności Faceta
  • Jak Zdobyć i Rozkochać w Sobie Mężczyznę
  • Jak Go Sobie Wychować, aby Spełniał Twoje Potrzeby

Odkryj Sekrety Mężczyzn, o Których Nigdy Nie Dowiesz się z Mediów ani od Koleżanek

  • Niepublikowana Formuła Wierności Faceta
  • Jak Zdobyć i Rozkochać w Sobie Mężczyznę
  • Jak Go Sobie Wychować, aby Spełniał Twoje Potrzeby